Walentynkowa jazda

reportaż uczestniczący | autor: Jakub Budkiewicz
praca napisana w ramach zajęć: warsztat pisarski
prowadząca: red. Anna Dąbrowska

Blask świec, zapach kwiatów, pyszna kolacja we dwoje w romantycznym klimacie. Tak mniej więcej co roku obchodzą święto zakochani. W tym roku jednak postanowiłem zorganizować walentynki w nieco odmiennym, bardziej oryginalnym stylu.

Zakupy grupowe

Przeglądając portal z zakupami grupowymi natrafiłem na ciekawą ofertę walentynkową. Pomyślałem, czemu nie. Zakupiłem walentynkową jazdę gokartem dla dwóch osób. Oferta z jednej strony opłacalna ponieważ zawierała trzy przejazdy w cenie dwóch. Niestety minusem było to, że dla dwóch osób. W tej sytuacji miałem dwa sposoby na rozwiązanie tego problemu. Dokupić jeszcze jedną jazdę w pełnej cenie lub któreś z nas musiało by się zadowolić tylko jednym przejazdem.

Spalin woń, opon pisk

Hala w której znajduje się tor gokartowy położona jest na Okęciu, w bliskim sąsiedztwie lotniska Chopina. Po dotarciu na miejsce przywitał nas hałas lądującego boeinga. Wejście do budynku było słabo oznaczone, po chwili poszukiwań udało nam się je odnaleźć. Gdy weszliśmy do środka przywitała nas woń spalin i dźwięk piszczących opon. Spore pomieszczenie ze stolikami i kanapami z widokiem na tor połączone było z recepcja. Na recepcji miła pani poprosiła o nasz numer kupon. Całe szczęście, że mieli wi-fi dzięki czemu szybko sprawdziłem szczegóły zamówienia.

Dodatkowe koszty

Okazało się również, że aby móc wziąć udział w jazdach trzeba mieć wyrobioną kartę kierowcy. Żadne z nas nigdy w życiu nie jeździło gokartem, dlatego też nie mieliśmy kart. Wyrobienie takiej karty to koszt 20zł od osoby. Po założeniu karty miła pani poinformowała nas o rejestracji na stronie internetowej. Po zalogowaniu się na swój profil możliwe jest sprawdzenie swoich czasów przejazdu. Ostatnim kosztem jaki musiałem ponieść był zakup kominiarek kosz jednej to10zł. Po dokonaniu wszystkich formalności, w końcu mogliśmy przenieść się na tor.

Krótkie przeszkolenie

Przy ustawionych drewnianych pomostach, maszyny ustawione były w dwóch rzędach jeden za drugim. Zanim jednak pozwolono nam zasiąść za kierownicą pojazdów, zaproszono nas na bok. Z racji tego, że jedziemy pierwszy raz musieliśmy zapoznać się z podstawowymi zasadami panującymi na torze podczas wyścigu.
Pracownik toru wytłumaczył nam podstawowe zasady.
Mamy trzy flagi:

Na słupach widoczne są też lampki, zapalą się na1min przed końcem wyścigu.

Po tym krótkim przeszkoleniu dostaliśmy kaski i poproszono nas o zajęcie miejsca w pojazdach. Panowie z obsługi po kolei podchodzili do gokartów i odpalali pociągając za linkę. Jeszcze jedna uwaga, aby przy wysiadaniu nie dotknąć gorącego silnika ponieważ można się poparzyć. Silnik nie osłonięty niczym znajdował się po prawej stronie. Po przygotowaniu wszystkich pojazdów nastąpił start.

3… Tak, jak wspominał pracownik toru podczas przeszkolenia, gokarty rzeczywiście były bardzo czułe na wciśniecie pedału gazu. Wystarczyło lekko dotknąć i od razu nabierało się prędkości. Hamulce nie były aż tak czułe, ale bardzo szybko wyhamowywały rozpędzoną maszynę. Układ kierowniczy już tak łatwo nie współpracował z kierowcą.

2… Wszystkie drgania przenosiły się bezpośrednio na ręce prowadzącego. Co po dłuższej jeździe dawało się we znaki. Koło kierownicy to kawałek plastiku o małej średnicy, trzeba

1… włożyć dużo energii i mocno chwytać kierownicę dłońmi, aby wejść w zakręt. Pozycja za kierownicą nie należy do najwygodniejszych. Plastikowe krzesełko tak jak i kierownica

START przenosiło drgania na ciało kierowcy.

Walentynkowa jazdaPodczas jazdy obsługa często machała niebieską flagą, nie wiem czy do mnie czy do innych osób, ciężko się było połapać. Oczywiście pod wpływem wrażeń płynących z jazdy i emocji zapomniałem co oznaczają poszczególne kolory. Jako że jazda takim pojazdem była dla mnie czymś nowym, pierwszy 12 minutowy przejazd nie wyszedł mi najlepiej. Kilka razy zostałem wyprzedzony, co mocno motywowało do walki. Niestety pomimo moich starań nie byłem w stanie nawiązać walki z innymi kierowcami. Byli za szybcy. Na 14 jadących osób zająłem miejsce 12 ze średnim czasem okrążenia 2,5 min. Udało mi się przejechać tylko 8 okrążeń.

Podczas drugiej jazdy wybrałem inny gokart. Po pierwszym okrążeniu zauważyłem znaczącą różnice w prowadzeniu, który prawdopodobnie miał bardziej zużyte opony co dało mi więcej frajdy z jazdy ponieważ mogłem poszaleć na zakrętach. Postanowiłem pójść na całość. Znacząco przyśpieszyłem. Udało mi się nawet wyprzedzić kilka osób. W drugim wyścigu znacząco poprawiłem swoje czasy okrążeń średnio o minutę. Jednak w ostatecznym rozrachunku zająłem ponownie drugie miejsce od końca, a ponieważ wykorzystałem już ostatni kupon na przejazdy, musiałem się tymi wynikami zadowolić.

Zaintrygowała mnie jazda tymi maszynami, dlatego po zakończonym wyścigu zdecydowałem się zapytać pracownika toru o kilka rzeczy.

Jakie silniki zamontowane są do kartów i jaką mocą dysponują?

Pt: W tych konkretnych zamontowane są silniki hondy o mocy 6,5 KM. Dysponujemy również pojazdami o mocy 4,5 i 9 KM.

Jaką prędkość można rozwinąć podczas wyścigu?

Pt: Nawet do 60km/h

Jest to dość duża prędkość jak na takie małe pojazdy. Czy istnieję jakieś ryzyko podczas uderzenia chociażby w bandę?

Pt: Karting jest bezpiecznym sportem. Gokarty są skonstruowane tak, aby były jak najbardziej odporne na uderzenia, a tor wyznaczony jest przez bariery energochłonne które amortyzują uderzenia.

Jaki jest rekord toru?

Pt: Nie pamiętam dokładnie ale ok 58s.

A jak w dniu dzisiejszym wygląda frekwencja na torze? Są walentynki dużo par wybrało karty?

Pt: Jak widzisz razem z Tobą jest 14 osób to sporo i to tylko w tym momencie. W dniu dzisiejszym podczas każdego wyścigu startowało co najmniej 10 osób.

Szukając jakiegoś ciekawego sposobu na spędzenie walentynek nigdy bym nie pomyślał, że gokarty mogą być dobrym pomysłem. Jednak teraz gdy w taki właśnie sposób spędziłem święto zakochanych z czystym sumieniem mogę polecić taki rodzaj rozrywki. Przecież nikt nie powiedział, że to muszą być jedyne atrakcję tego dnia. Dzień pełen wrażeń można zakończyć w tradycyjny sposób, rezerwując stolik w restauracji lub przyrządzić samemu romantyczną kolację we dwoje w domu.

 

Zgłoś błąd / sugestie

© IMiNS, 2016